Wieczór przeniósł nas nad brzeg wody. Gdy słońce zaczęło powoli schodzić coraz niżej, zasiedliśmy do wspólnej, magicznej kolacji na pomoście. Dźwięki muzyki granej na żywo na pianinie, niepowtarzalny widok i rozmowy, które przeciągały się do nocy, przeniosły nas do ogniska, tworząc wyjątkową atmosferę.